Olej arganowy prosto z Maroka

Dziś Maroko perfekcyjnie łączy modę z zachodu z tą ze wschodu i południa. Jednak wciąż stosowane są tu sposoby na pielęgnację, które mają setki lat.

Z racji rzadkości występowania olejek arganowy nazywany jest płynnym złotem Maroka i tak jak złoto jest cenny. Zawiera ponad 100 substancji odżywczych i od wieków używa się go więc do wszystkiego: włosów, twarzy i ciała.

Tak wypielęgnowane ciało podkreśla się tatuażami z henny, które potrafią wykraczać poza zwykły dodatek i wejść do mody. Do tego Maroko jest jedną z ojczyzn nieodzownego na dzisiejszych pokazach eye-linera. Aby choć przez chwilę poczuć się jak grana przez Kate Winslet Julia z „W stronę Marrakeszu” warto kupić produkowany na miejscu zestaw do makijażu oczu. Barwę zawdzięcza dodatkowi marokańskich ziół i udoskonalanej od wieków recepturze.

Zarówno produkty na bazie henny, jak i te z olejkiem arganowym, można dostać już w polskich sklepach. Olej arganowy najczęściej trafia do szamponów i jako składnik mydeł. Czasem można go też kupić osobno.